:: News
  :: Archiwum
  :: Bannery
  :: Autorzy
  :: Sondy
  :: Artykuły
  :: Książki
  :: Opowiadania
  :: Strategie
  :: FAQ
  :: BattleNet
  :: BlizzCon
  :: Hellfire Torch
  :: World Event
  :: Patch 1.11
  :: Sekrety
  :: Npc
  :: Opis Run
  :: Słowa Runiczne
  :: Kostka Horadrimów
  :: Kamienie Szlachetne
  :: Doświadczenie
  :: Czaszki
  :: Mikstury
  :: Postacie
  :: Questy
  :: Unikalne
  :: Zestawy
  :: Rzeczy Questowe
  :: Patche
  :: Mody
  :: Inne
  :: Saves
  :: Screeny
  :: Fan Art
  :: Tapety
 



Forum => BattleNet

  • BattleNet
  • Otwarty BattleNet
  • Zamknięty BattleNet
  • Jak grać, żeby mieć frajdę?
  • Komendy
  • Słownik
  • Relacje z BattleNet
  • Relacje z World Event
  • Relacje z Hellfire Torch
  • Ladder - 2 sezon

    Relacje z World Event
       W tym dziale możesz znaleźć relacje graczy z World Event. Jeżeli walczyłeś z klonem Diablo i chciałbyś podzielić się swoimi spostrzeżeniami - napisz o tym na adres bonsel@phx.pl. Jeżeli Twoje 'opowiadanie' będzie ciekawe i godne zamieszczenia ukaże się w tym dziale.

    Dodał: Wrona90 Data: 25 X 2005

                Dzisiaj(czyli 23.10.2005 godzina 20.42) trzeba zapamiętać tę datę, byłem po raz pierwszy w życiu w world event!! A wszystko zaczęło się jak dla mnie dobrze, kupiłem dla mojego barbaszka arkaine 2, bardzo tanio. Wybory wygrał Kaczyński, cóż mnie może lepszego spotkać dzisiaj?? Los potrafi być złośliwy, ale potrafi być fajny jak zechce... Otóż: arkaine wymaga 85 lvl, postanowiłem zdobyć jeszcze 2lvl, bo mój barb ma 83. Zdobyłem pół poziomu i dałem grać mojemu bratu... Wszedł na pierwszego baalruna jaki był. Już jakaś sorka doteleportowała się do tronu, a tu patrze, jakiś znajomy napis^^(Diablo kroczy po ziemi). Moje podniecenie z tego powodu sięgnęło zenitu!! Powiedziałem szybko do brata, aby odszedł od gry i dał mi to zrobić. Jeden gośc nie był w party i patrze: ******zabija Cię diablo:D Wymusiliśmy na nim pp z innymi gościami, uber Diablo był blisko, ponieważ był nim Shenk Nadzorca^^ Trochę się zagapiłem i jak wszedłem w tp to Diablo miał już 3/4 życia. Ale wszystko było na dobrej drodze: dałem moim kompanom boo(23lvl) i wziąłem się za tłuczenie Diablo. Zeszło nam się koło 1 minutki:D Statsy mojego barba: 14k def, 2,7k life, 6k dmg, 5k skut ataku... i dobry life tap! To najważniejsze. Diablo nie żyje patrzy a tu leży mniejszy talizman(unikat). Mam laga... Odciął mi się komp i nie wiem jak ale go miałem w ekwipunku!!! Zidentyfikowałem go... 11/17/10, przyzwoity... Ale to mój pierwszy raz, więc przez całą grę mi się trzęsły ręce... Zresztą moi kompanowie mówili, że to ich też pierwszy raz. Od razu jeden gość dał mi wrogość, ah Ci ludzie... Co oni nie zrobią dla Anihillusa... Podziękowałem moim "kolegom" dzięki którym mam Anihillusa... Oczywiście bratu też coś dam, nie myślcie, że jestem zwyrodnialcem... Naprawdę jest to niewiarygodna przygoda i warto!! Co za szczęśliwy dzień!!!!

    Dodał: Robert Data: 25 X 2005

                Był 17.10.205 ok. godz. 21.15 gdy chodziłem sobię 87 lewelową czarką i cieszyłem się, że w końcu mam czarkę, która radzi sobie dość dobrze na helu. Postanowilem zaliczyć questy po kolei w akcie 1 ponieważ wsześniej miałem taxi do Baala.
    Po uwolnieniu Caina i znalezieniu portalu na czarnych moczarach przyszła kolej na odnalezienie wieży a w niej Hrabiny.
    Nagle zaczął pojawiać się napis "Sprzedano 545 Kamieni jordana kupcom" a za chwile "sprzedano 560 kamieni jordana kupcom" i pojawił się komunikat " Diablo kroczy po Ziemi" i jednocześnie zatrzęsła się ziemia na mojej grze.
    Moja dziewczyna, która siedziała obok powiedziała "zszedł do ciebie klon diablo" lecz ja otpowiedziałem, że jest tak dużo gier i niby czemu miałby zejśc do mnie.
    Między czasie znalazłem wieżę i zchodziłem do Hrabiny. Na poziomie 5 ubiłem stwory i zabrałem się do bicia Hrabiny. Pierwszy wszedł pomocnik ale coś go ogniem potraktowało i od razu upadł. Po wejściu do komnaty ze skrzynią zobaczyłem go KLON DIABLO WE WŁASNEJ POSTACI. Rozległ się pisk i krzyk mojej dziewczyny MASZ GO !!!! MASZ GO !!!! MASZ GO!!!!
    Oczywiście pierwsza myśl: załatwie go meteorem i będzie po sprawie, ale ku mojemu zdziwieniu meteor (ok. 7k obrażeń) nic mu nie zrobił i zacząłem się zastanawiać co teraz??
    Wiedziałem, że czarką go nie pokonam więc próbowałem napisać szept do kumpli lecz gra ich nie dopuszczała. Co teraz????? Znalazłem ok. 20 klanów diablo w necie ale nikt mi nie uwieżył i wszyscy mówili zgodnie "my już nie gramy" Co robić??? Na gg nikt z kumpli nie odpowiada!!!!!! Kurde a ja mam już ok. godziny klona na grze!!!!!!

    Nagle pojawił się kumpel na gg i odpowiedział na apel. Na skype opowiedziałem mu wszystko a on mi na to że kompa ma w reklamacji ale ma jeszcze drugiego słabiutego i sprubóje mi pomóc.
    Po wejściu na gre powiedział że Diablo mu klatkuje więc nie wie jak to będzie.
    Gdzy dołączył się do mnie, ja szybko zmieniłem postać z sorki 87 na barba 86.
    Jak już wszedłem zaczęliśmy omawiać taktykę jak i co i kiedy w którym momęcie użyć żeby się udało. No i do dzieła Zaczęlięśmy go lać i okazało się że nie jest taki silny jak inni mówią. Kumpel atakował młotkami, ale co jakiś czas padał (pal na 77) bo miał słabe odporności na ogień (mój barba ma 84 więc jakoś sobie radziłem). Zginąłem ok. 4-5 razy (pal ok. 7-8), ampułkami zajmowała się moja dziewszyna (tak, żebym mógł skoncentrować się tylko i wyłącznie na walce), ponieważ to do niej należała ta odpowiedzialna funkcja (szanowała je) których poszło ok. całej skrzyni pełnego wzmocnienia i ze 20 leczenia ( tylko z mojej strony) ja zużyłbym ze dwa razy tyle.
    Po ok. 20 min bezustannego lania wszyscy odetchnęliśmy z ulgą PADŁ !!!!! ok. godz. 1 w nocy. Dał amulet annhilius który dostałem ja tak jak było wcześniej uzgodnione. Gra nazywała się yuoyou a hasło uoi.
    Wszyscy podziękowaliśmy sobie za ten wyczyn i szczęśliwi poszliśmy spać a drugiego dnia wszystko jeszcze raz omówiliśmy ciesząc się niezwykle z tego czego dokonaliśmy.

    Na pochwałę zasłużyli:

    Moja dziewczyna Kasia
    Palladyn - Tymbark_pl ( 77 lvl)
    Barbarzyńcva - RR pl (86 lvl)
    Wszystkim życze takiego przeżycia. On nie jest taki silmy jak mówią !!!
    Najgroźniejsza klątwa: Armagedon (ogniste kule ognia spadające z nieba) oraz ogień wypuszczany z pod siebie. Te klątwy to niesamowicie silny dmg.

    Dodał: Kuba Data: 16 III 2005

                Gram w Diablo od około 3 miechów, ale mam już coś ciekawego i raz chodzę na baaluny a raz na mefa, hrabinę i resztę. Wczoraj jak szedłem moim palem na hrabinę + andy + mefa co chwilę miałem licznik sojów, ale nie pierwszy raz, więc jakoś mnie to nie ruszało i chodziłem dalej. Po zabiciu andy ujrzałem magiczny napis - Diablo kroczy po ziemi - i co???...neostrada się rozłączyła:(((

    Dodał: M@ti Data: 11 VI 2004

                Na CBN gram od okolo 4 miesięcy...
    po pierwszych 3 tygodniach , szukając baalrunów na piekle moją assą na "wszystko" :P przez przypadek wszedłem na grę o nazwie typu: fghkfghj ;) i ku mojemu zdziwieniu cały ekran zaczął się trząść i pojawił się wiadomy napis :)
    poprostu oszalałem :) nie wiedziałem co zrobić nie mogłem zadzwonić po mojego (bardziej doświadczonego) kumpla, ponieważ było około 3 nad ranem !! jedyne co wiedziałem o DC (Diablo Clone lub Uber Diablo, jak kto woli;)) to to że jest super silny i po zabiciu go wypada anni "party plz" wysłałem kilkadziesiąt razy lecz ziomuś (jedyny na tej grze) nie odpowiadał wiedziałem że nie moja assa choc byłem z niej dumny nie miała szans z DC ktory ma 110 lvl. Ona miala zaledwie 74 ^_^
    Zobaczyłem jednak że ów ziomuś zrobił tp do Kamiennego Pola czy Zimnej Równiny (dobrze nie pamietam) wiec udałem się tam aby zobaczyc DC Nie mogłem uwierzyć był poprostu ZAJ*#%*
    Rozwalal mnie jednym ciosem a wlasciwie 2 umiejetnosciami (nie wiem jak sie nazywaja ale 1 to jest taki wybuch ognia ktory leci od DC na zewnatrz a 2 to piorun blyskawic taki czerwony :P)
    dalem sobie spokoj, poszedlem na gre N jalala (poniewaz chcialem opylic ten calkiem niezly jak wtedy twierdzilem itemek ;) powiedzialem ziomkom ze na tej grze(tu podalem nazwe) jest DC cześć mnie wysmiala a czesc natychmiast wyszla z gry ja zrobilem to samo :] bylo nas razem 5 lub 6 (ach ta moja pamiec ...) ale najwazniejsze ze byly 2 sorki na 86 i 91 clvl wszyscy dawali sobie jakos rade i nie wiem czy mi sie tylko zdawalo ale wartownik smierci zabieral DC "co nie co" zytka najgorsze bylo to jak zaczal mnie gonic, tj. "skakac" :D
    Zginalem 2 moze 3 razy i staralem sie jush stac troche dalej...zycia zblizylem sie do niego i to byl moj blad moja chciwosc mnie zgubila ;] zginalem w tym samym czasie co DC ;| koles sie nacieszyl i nie mowiac jakie statsy mial anni wyszedl z gry....
    To bylo moje pierwsze z 4 spotkan z DC mam zamiar umiescic tu opis ostatniego do tej pory, i najbardziej pasjonujacego.....ale nie zdradze szczegolow ;)

    Dodał: Krusader Data: 8 VI 2004

                Jakos 3 tygodnie temu, podczasz jednego z Ball Runow Hell Pojawil się napis: "Diablo kroczy po Ziemi" na początku się zrobili dwie drużyny dwie Sorcki i 6-ciu roznych graczy w drugiej druzynie. Nastepnie te dwie Czarki dolaczyly sie do nas i poszlismy szukac DC na poczatku bylismy w Travincal, przy Kamiennym Kregu, Przy Orlicy Andariel, lecz okazalo sie, ze DC byl znacznie blizej, był nim Shenk Nadzorca. Obralismy taktyke, zeby przejsc od początku po Krwawych Wzgórzach, zabijając kazdego potworka, zeby nie przeszkadzal. Nastepnie gdy doszlismy kazdy staral sie atakowac, jednoczesnie leczac sie poniewaz Armageeddon DC jest naprawde potezny. Hammerdin staral sie uzywac mlotkow, Trap i Kick Assa staraly się atakowac jak tylko potrafia (3majac jednoczesnie odp. dystans) i Sorcki atakowaly Zamiecia. Gdy zostala mu 1/7 zycia stalo sie to, czego sie balismy...
    Server Glowny Groty Trolla padl...mial prawdopodobnie reboot, ale sie nie zrazilismy tym...
    Nawet i sie cieszylismy, poniewaz nikt nie dostal Annihilusa...


    Ostatnia aktualizacja: 25 października 2005

     
  •  
     

    © 2002 - 2006 Tawerna Diablo, All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone